sobota, 17 lipca 2010

le moustache light

Wąsy w wersji light - jako typowa eko torba, wciąż jednak doskonale sprawdzająca się jako torba od wszystkiego, do noszenia na codzień - zamiast torby ze skóry tudzież innego tworzywa, średnio pasującego na upały. Zarówno do ręki, jak i na ramię, koniecznie z kokardą i dobrym humorem :3


środa, 7 lipca 2010

Le moustache

Dziś w programie - wąsy.
Można sobie ponosić dla odmiany - pod ręką.
Materiały: przeszywane płótno żeglarskie - na wierzchu, cieńsze płótno żeglarskie - w roli podszewki. Wąsy - ręcznie naszywane z filcu. Grube uszy, kieszonka na telefon.

sobota, 3 lipca 2010

Bicycle race

Dla wszystkich rowerzystów i dla tych, którzy chcieliby mieć rower, ale nie mają, bo np. nie mają go gdzie trzymać (zupełnie jak ja...) - wypasiona torba pro-rowerowa, z uroczą kokardą, wytrzymaym uchem (nie mam już brązowych uszu jak na zdjęciu - dostępne tylko uszy filcowe, bardziej wytrzymałe) i bogatym wnętrzem (mało która torba ma serce - moje mają)

piątek, 14 maja 2010

Make a noise!


Oto Lamb i me trzy szlachetne serca.
Lamb to pomysłodawczyni uskrzydlonych serc, za co z całego serca, a nawet z kilku całych i wypchanych, serdecznie dziękuję ^^

Te i inne realizacje pod enigmatycznym hasłem
"realizacje"...
A już wkrótce przeniosę całe moje filcowe tałatajstwo na nową stronę, póki co - under construction.

wtorek, 4 maja 2010

Z innej beczki

Kiermasz w "Owocach i Warzywach" zakończył się lądowaniem na You Tube.
Dzień dobry, to właśnie ja (gdzieś tam, pośród innych) - na razie nie po tej stronie mikrofonu, co potrzeba, i uchwycona na poglądzie nie w tym miejscu, w który, trzeba...

dlatego podaję link, zamiast wkleić podgląd ;)

wtorek, 6 kwietnia 2010

Skala - ważna rzecz!

Od osłów zaczęłam bloga... Ale na osłach nie skończę!
Nie ma lekko...
Nigdy nie napisałam, jak precyzyjna jest ta broszka - a jest. Zresztą, nie tylko ta. To mój błąd, że nie podawałam do tej pory wymiarów. Może się wydawać, że broszki są duże, i dzięki temu dopracowanie - ale nie nie! Są malutkie, drobniutkie... Na przykład taki osioł. Ma zaledwie 5 cm długości i niespełna 4,5 wysokości - co przy takim poziomie precyzji czyni go ArcyOsłem!


czwartek, 1 kwietnia 2010

Russian Lady - Matryoshka

Ruskie (sic) babuszki wdzięcznie nazywane matrioszkami teraz nie tylko w drewnie, ale i w filcu. Straciły na wadze, zyskały -powiem nieskromnie - na uroku ;)
Wysokość: 6 cm
Materiały: filc, mulina, agrafka, wstążka

Kontakt ze mną: allure2009@o2.pl


Przesyłka do wyboru: zwykła (czyli pan listonosz przyniesie, jak będzie miał po drodze) za 2 pln, albo polecona (czyli będzie musiał przyjść nawet, jeśli akurat nikt na naszej ulicy nie czeka na list od wujka z Ameryki) za 4,20. W mieście Łodzi odbiór osobisty. W Radomsku w zasadzie też ;]